Marta cała w bieli, swój nowy look zaprezentowała na ślubie Kajetana Góry i Sandry Sobolewskiej. Nie jest tajemnicą fakt, że za metamorfozą (tak jak i poprzednimi) stoi właśnie popularny fryzjer, z którym poznała się w 2009 roku pracując przy sesji promującej płytę AOK.
Przypomnijmy, że podobną fryzurę Mandaryna nosiła ponad 12 lat temu, tuż przed słynnym występem w sopockiej Operze Leśnej.
Nie wiemy czy Marta zatęskniła za czasami młodości i szczytu popularności, ale wciąż wygląda tak samo dobrze, a może nawet lepiej. Dla niej czas zatrzymał się w miejscu.