Mowa o Malwinie Wędzikowskiej. To podobno na niej Kuba Wojewódzki chciał wywołać spore wrażenie. Robił więc wszystko by ich spotkanie należało do wyjątkowych. Kuba zabrał Malwinę do jednego z lokali w centrum Warszawy, którego prace, podobno specjalnie dzięki tej parze, wydłużono aż o godzinę. Mężczyzna, jak na prawdziwego dżentelmena przystało, całą noc zabawiał kobietę, a na końcu uregulował rachunek.
I chociaż starał się jak mógł, na pożegnanie miał nie dostać nawet buziaka. Jeden z tabloidów poinformował także, że Wojewódzki wrócił do swojego apartamentu sam.
Czy spotkanie to było w celach biznesowych? A może parę łączy coś więcej niż tylko przyjaźń? Te informacje postanowili sprawdzić dziennikarze Plejady. Zadzwonili do Wędzikowskiej i wprost zapytali ją o relację z Kubą Wojewódzkim:
Jak myślicie mają coś do ukrycia?