TYLKO U NAS! Tak wygląda wychowanie w domu Małgorzaty Sochy. W tym są "beznadziejni" [WIDEO]
Małgorzata Socha w rozmowie z Karoliną Motylewską z Jastrząb Post. Wyznała, jak dokładnie wygląda wychowywanie dzieci w jej domu. Szczerze powiedziała o tym, że razem z partnerem starali się wprowadzić jakiś system kar i nagród, ale na dłuższą metę nigdy to nie działało. "Przyznam szczerze, że trochę jesteśmy beznadziejni w tej kwestii. Cały czas się próbowaliśmy, ale gdzieś zabrakło nam w tym konsekwencji" - zaznaczyła. Całość poniżej.
Małgorzata Socha o obowiązkach swoich dzieci.
Oczywiście pies - wychodzenie z psem - mamy zmiany, zbieranie, sprzątanie po piesku, tutaj nie ma taryfy ulgowej dla nikogo. Wyjmowanie i układanie rzeczy ze zmywarki, wkładanie rzeczy do zmywarki, nakrywanie do stołu, znoszenie brudnych talerzy ze stołu. Jesteśmy na etapie z Zofią, czyli tą starszą, segregowania prania. Zobaczymy jak nam to pójdzie, segregowania prania i uruchamiania pralki. Mam nadzieję, że damy radę.
Mają system kar i nagród?
Tutaj przyznam szczerze, że trochę jesteśmy beznadziejni w tej kwestii. Cały czas się próbowaliśmy, ale gdzieś zabrakło nam w tym konsekwencji. Było wiele podejść, były tablice, były nagrody, był zeszyt, były naklejki. Później się to gdzieś rozmywało przy okazji jakiegoś wyjazdu, jakichś takich rzeczy spontanicznych i gdzieś nam to umykało. Ale ostatecznie to chodzi o dorosłych. Jeżeli my byśmy byli tak konsekwentni, to naprawdę z dzieciakami by nie było problemu.