Małgorzata Rozenek otworzyła się ws. relacji z byłym mężem. Nastoletni syn znowu ich do siebie zbliżył. O co poprosił mamę?
Małgorzata Rozenek zaczynała karierę od prowadzenia programu Perfekcyjna Pani Domu. Gwiazda TVN szybko zdobyła rozgłos. Dziś, choć już nie pracuje w telewizji, dalej jest o niej głośno, a setki tysięcy fanów śledzą jej życie prywatne, które wiedzie u boku męża Radosława Majdana i trójki ukochanych synów. Radek nie jest pierwszym partnerem życiowym Gosi. Influencerka jest po dwóch rozwodach, a jej poprzednim mężem był popularny aktor, Jacek Rozenek, ojciec jej dwóch najstarszych synów.
W tym tygodniu gwiazda włączyła się w akcję promocyjną książki byłego męża, w której napisał on o tym, jak żyje mu się po przejściu udaru. Dzieło nosi tytuł Padnij powstań – Życie po udarze. Więcej o pięknym geście Gosi przeczytacie tutaj.
Małgorzata Rozenek o relacjach z Jackiem Rozenkiem
Reporterka Jastrząb Post podpytała żonę Radka Majdana o relację z byłym partnerem. Jak się okazuje, zawsze były one pozytywne, co ma związek z troską o synów.
My zawsze mieliśmy dobre relacje. To jest tak, że my rozstając się, kierowaliśmy się dobrem naszych synów, i to ich dobro jest dla nas najważniejsze. Wszystko co robimy, robimy z myślą o nich. Cieszę się, że Jacek potrafi przekuwać tragiczne momenty swojego życia w cenną lekcję nie tylko dla siebie, nie tylko dla naszych synów, ale również dla innych. Ta książka jest bardzo merytoryczna nie tylko pod względem emocji, które są zawarte w tym opisie, jak wyglądało to wszystko, ale też jest merytoryczna dla ewentualnych pacjentów, którzy przechodzą przez tę chorobę i ta książka na pewno może być wsparciem, więc cieszę się, że ojciec moich dzieci zrobił coś takiego, a ja mogę go w tym wspierać.
Czy Jacek może liczyć na pomoc Gosi?
Tak.
Gosia wyjaśniła, że to nie Jacek poprosił ją o promowanie książki, ale ich syn, Stanisław, który jest autorem zdjęcia okładkowego do publikacji.
Nie. Jacek mnie o to nie prosił, poprosił mnie o to Staś. Ale nawet nie musiał mnie o to prosić, bo Staś pokazywał mi tą książkę z której jest bardzo dumny jako autor zdjęcia okładkowego. Cieszę się, że chłopcy się tak zaangażowali w ten projekt swojego taty. To tak naprawdę był spontaniczny gest dzisiaj na planie, na sesji.
Raczej mało kto ma tak dobre relacje z byłym partnerem. Brawo!