Małgorzata Rozenek upodabnia się do Dody? Gwiazda pierwszy raz skomentowała doniesienia i nie przebierała w słowach
Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan są obecnie bez żadnych wątpliwości najbardziej popularną parą w polskim show-biznesie. Niedawno świętowali pierwszą rocznicę ślubu, w Azji Express zrobili furorę, a Iron Majdan okazał się być totalnym strzałem w dziesiątkę i bije rekordy oglądalności. Piękni, zakochani, z poczuciem humoru i dystansem do siebie, podbijają rynek i nie oglądają się za siebie. Wciąż pojawiają się jednak opinie, że piękna Perfekcyjna próbuje upodobnić się do byłej swojego partnera, Dody. Jak reaguje na podobne niedorzeczności?
Ten temat do mnie wraca. Śmiejemy się z Radosławem z tego. Byłam świadoma, że takie głosy i porównania się pojawią. To dla mnie żaden problem i nie zwracam na to uwagi. A jak już zwrócę, to się z tego śmieję. Bo jeśli niektórzy potrafią znaleźć nasze podobne stylizacje czy pozy, to jest to raczej wyczyn. Ludzie pozwalają sobie na nie, bo myślą, że mnie zranią. Już wiele razy wysłuchałam niestworzonych historii na temat mojego wieku czy rzekomych operacji plastycznych. Ludzie widzą, co chcą widzieć, w końcu człowiek się na to uodparnia - wyjawiła w rozmowie z Faktem
Szukanie przysłowiowej "dziury w całym" i porównywanie gwiazd i celebrytek na siłę nie jest niczym nowym w show-biznesie. Dobrze, że Rozenek nie zawraca sobie tym głowy.
A jaka jest wasza opinia na ten temat?