Małgorzata Kożuchowska dopiero teraz spełniła swoje największe zawodowe marzenie!
Każdy aktor i każda aktorka ma swoją rolę-marzenie. Taką, która byłaby uwieńczeniem ich pracy, talentu i ambicji, spełnieniem wszystkich pragnień. Nie zawsze są to role Oscarowe czy wiekopomne, nie zawsze muszą być też odgrywane na wielkim ekranie - dla Małgorzaty Kożuchowskiej taką rolą było wcielenie się w Krystynę Skarbek. Aktorka powróciła po dwóch latach do Teatru Telewizji, by przeistoczyć się w kobietę-szpiega, damskiego Jamesa Bonda w spódnicy.