Jan Franciszek jest już dużym chłopcem, a choć jego mama wolałaby, żeby czas płynął wolniej, nieubłagane wskazówki zegara pędzą jak szalone. Jej pociecha rozpoczyna edukację przedszkolną, a aktorka, jak to matka, przeżywa to wydarzenie bardziej niż sam zainteresowany berbeć:
Na szczęście Kożuchowska może liczyć na wsparcie swojego męża, Bartka Wróblewskiego. Ukochany podnosi ją na duchu i w roli męża sprawdza się doskonale. Czy to w sprawie dużych, życiowych zmian, czy w kwestii rocznic:
Pociecha w szkole, a rodzice mogą spokojnie nacieszyć się sobą. Jesteśmy przekonani, że Jan poradzi sobie świetnie!