Polacy w nocy protestowali pod Sejmem. Wśród nich znaleźli się Maja Ostaszewska i Maciej Stuhr!
To co wydarzyło się wczoraj pod Sejmem przerosło oczekiwania nas wszystkich. Kiedy przyjęto ustawę budżetową w niejasnych okolicznościach warszawiacy powiedzieli DOŚĆ!
W okolicy ulic Wiejskiej, Górnośląskiej i z każdej strony sejmowego budynku zebrali się obywatele i dziennikarze, którzy protestowali przeciwko zamknięciu Sejmu dla mediów. Blokowali wszystkie wyjazdy z budynku krzycząc m.in. "Nie wyjdziecie stąd do Wigilii!"
Wśród protestujących znaleźli się Maja Ostaszewska i Maciej Stuhr z żoną. Aktorka pokazała zdjęcie na Facebooku ich wspólne zdjęcie, które skomentowała krótko.
Jesteśmy..."Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem.."
Na swoich kanałach społecznościowych solidaryzowały się z protestującymi m.in. Monika Olejnik i Katarzyna Kolenda-Zaleska.
Późną nocą Premier Beata Szydło, Jarosław Kaczyński czy Krystyna Pawłowicz opuścili Sejm pod eskortą. Zdjęcia z minionej wydarzeń obiegły cały świat.
Doszło do starć z policją a w budynku Sejmu pierwszy raz od niepamiętnych czasów można było zobaczyć uzbrojonych policjantów.
Wczorajsze wydarzenia w polskim Sejmie odnotowały najważniejsze zagraniczne media, które piszą o blokadzie parlamentu i nocnych protestach. Brytyjski "Guardian" w tytule wybija, że policja użyła gazu łzawiącego wobec demonstrantów. Agencja Reutera przywołuje w swojej depeszy słowa rzecznika Komendy Stołecznej Policji, który zaprzecza, by coś takiego miało miejsce - podaje TVN24.pl
Ludzie nadal protestują pod Sejmem i nie zamierzają rezygnować. Co sądzicie o wydarzeniach minionej nocy w Warszawie?