Henio nie opuszcza mamy nawet na krok. Kilka dni temu próbował swoich sił w roli wizażysty na planie serialu o młodym Piłsudskim, w którym Magdalena zagra u boku Borysa Szyca. Wcześniej widziany był z dumnym tatą na jednym z festiwali muzycznych, a teraz paparazzi przyłapali Boczarską w restauracji razem z synkiem.
Aktorka nie wiedziała chyba, że ktoś robi jej zdjęcia, bo bez skrępowania zajęła się karmieniem Henia na restauracyjnym "ogródku". Sprawiała zresztą wrażenie osoby, której spojrzenia, nawet w tak intymnym momencie, zupełnie nie przeszkadzają. Stygmatyzowanie matek karmiących publicznie w ostatnim czasie stało się w Polsce nagminne, więc postawa Boczarskiej jest naprawdę godna podziwu. W końcu nie ma w tym niczego nienaturalnego.
Trzeba za to przyznać, że macierzyństwo bardzo jej służy. Nawet bez makijażu i w nieporządnej fryzurze prezentuje się pięknie.