Rozstałam się z Sebastianem około trzy tygodnie temu. W planie było powiedzenie tego wspólnie (…) Komuś zależało na tym, aby uprzedzić jakikolwiek mój komunikat, tym samym odbierając mi możliwość przedstawienia mojej wersji, aczkolwiek chce od razu podkreślić, nie mam zamiaru komentować, prać brudów, to nie jestem ja. Jeśli chodzi o związki, to zawsze byłam oszczędna i jeśli chodzi o związki, to ten też nie był medialny. Mogę tylko dodać, że nie dystansowałam się od nikogo z dzieckiem, wręcz to był moment, w którym potrzebowałam, żeby ktoś był.
Sebastian oczywiście pomaga Maff w wychowania dziecka, ale ze względu na to, że chłopiec ma dopiero 2 lata, nie jest w stanie jej w pełni zastąpić. Reporterka Jastrząb Post zapytała Julię o świąteczne plany. Czy już wie, w jaki sposób spędzi je jej synek?
Maff powiedziała nam, że spędzi święta z najbliższa rodziną.
Cudownie, w spokoju, z rodziną. Z moim bratem, bratową, z ich dziećmi. Wiec najlepiej na świecie.
Czy lubi przygotowania do Bożego Narodzenia?
Szczerze nie lubię. Ja mogę uczestniczyć w tym wszystkim, ale zawsze tak miałam, że wolałam jechać tam, gdzie ktoś to zorganizuje. Mam cudowne ciocie, wujków. W ogóle moja cała rodzina uwielbia gotować i lubią wszystko przygotowywać, jeśli chodzi o Święta. Ja jakoś przez ostatnie lata nie miałam na to wszystko czasu.
Co z opieką nad Bastkiem w czasie świąt?
Podzieliliśmy to pomiędzy sobą. Mam nadzieję, że każdy jest usatysfakcjonowany. Święta jeszcze jakoś da się podzielić, sylwester już ciężej.
To spore zaskoczenie, ponieważ wczesny wiek Bastiana kazał sugerować, że spędzi on ten czas tylko z mamą!
Macie już plany na święta?