Maffashion idzie na całość. Najpierw wyjawiła sekret relacji z Fabijańskim, po czym ustawiła do pionu Sieklucką. Powiało chłodem
Maffashion i Sebastian Fabijański ujawnili swój związek w 2020 roku. Para rozstała się przed kilkoma miesiącami. Oficjalnie potwierdziła to sama Julia, która miała dość medialnych spekulacji na temat ich relacji.
Rozstałam się z Sebastianem około trzech tygodni temu. W planie było powiedzenie tego wspólnie (…) Komuś zależało na tym, aby uprzedzić jakikolwiek mój komunikat, tym samym odbierając mi możliwość przedstawienia mojej wersji, aczkolwiek chce od razu podkreślić, nie mam zamiaru komentować, prać brudów, to nie jestem ja. Jeśli chodzi o związki, to zawsze byłam oszczędna i jeśli chodzi o związki, to ten też nie był medialny. Mogę tylko dodać, że nie dystansowałam się od nikogo z dzieckiem, wręcz to był moment, w którym potrzebowałam, żeby ktoś był – powiedziała.
Wkrótce potem ex-partner influencerki potwierdził, że zdradził swoją ukochaną. Z czasem zarówno Sebastian, jak i Julia zaczęli układać sobie życia na nowo. Aktora niedawno przyłapano na schadzce z koleżanką po fachu, Anną-Marią Sieklucką. Znajomi całowali się i zasypali czułymi gustami, a zdjęcia z ich randki trafiły do mediów.
Anna ostatnio odpowiedziała na kilka pytań Jastrząb Post.
Jesteśmy z Sebastianem znajomymi aktorami i tyle. Tak jak mówię – podziwiam Sebastiana jako aktora. Sebastian nawet to powiedział, że jest wielko halo, bo znana aktorka spotkała się ze znanym aktorem, a gdyby spotkał się z dziewczyną nierozpoznawalną, to nikt nie robiłby takiego szumu. Myślę, że do wszystkiego trzeba pochodzić z dystansem i z uśmiechem. Naprawdę jesteśmy dobrymi znajomymi – mówiła dość zagadkowo o swojej znajomości z gwiazdorem kina akcji.
Dość ostrożnie wypowiedziała się też na temat Maff.
Nie znam. Ale nie rozumiem, czemu nie miałybyśmy powiedzieć sobie cześć.
Maffashion o Sebastianie Fabijańskim i Annie-Marii Siekluckiej
Pudelek przeprowadził z kolei wywiad z Julią. Najpierw zapytano ją o to, jak wyglądają jej kontakty z Fabijańskim.
Ograniczone do tematu dziecka – odpowiedziała mama Bastiana.
Następnie rozmówczyni serwisu odniosła się do pytań o Sieklucką.
Nie znam jej. Filmy oglądałam z nią – zaczęła.
Po czym wbiła w nią szpilę, wyznając, że aktorka była w jej domu:
Ale była w moim domu.
Na koniec przyznała, że nie wie, po co miałaby się przywitać z Sieklucką, która była obecna na tej samej imprezie, co ona.
Nie wiem... Po co? No, chyba że pewnego dnia przyjdę do domu i ona tam będzie. To jest w dalszym ciągu mój dom – triumfalnie zaznaczyła.
Powiało chłodem?