Maciej Orłoś zapuścił włosy. Fani porównują go do Zbigniewa Wodeckiego. Mamy męską metamorfozę roku
Maciej Orłoś przez długi czas był jedną z czołowych gwiazd Telewizji Polskiej. Od 1991 roku pojawiał się przed kamerami, gdzie prowadził Teleexpress. Widzowie uwielbiali momenty, gdy gościł na wizji. Zachwycał profesjonalizmem i charyzmą. W 2016 roku po raz ostatni pożegnał się z widzami.
Orłoś nie zrezygnował jednak z dziennikarstwa. Swoją działalność przeniósł do sieci. W 2018 roku ruszył z autorskim kanałem na YouTube, w którym komentuje m.in. wydarzenia ze świata polityki. Współpracuje też z kilkoma redakcjami. W tym z radiem Nowy Świat, gdzie prowadzi audycje.
Nie tylko realizuje się zawodowo, ale także spełnia się jako ojciec. Ma czworo dzieci: Rafała i Antoniego, których doczekał się z drugą żoną Ewą, a także Kubę i Melanię, których mamą jest Joanna Twardowska-Orłoś. Niedawno razem z jednym ze swoich synów gościł w śniadaniówce. Przystojny Antoni to niezły przystojniak.
Orłoś jest też aktywnym użytkownikiem social mediów. Na jego Instagramie pojawiło się zaskakujące zdjęcie - dzinnikarz ma długie włosy!
Maciej Orłoś ma nową fryzurę. Jak wygląda?
Maciej Orłoś kojarzy się z elegancją, krótko przystrzyżonymi włosami i okularami na nosie. Jakież więc było zdziwienie jego fanów, kiedy na Instagramie pojawiło się jego zdjęcie w długich, pofalowanych włosach. Metamorfozę dziennikarz wyjaśnił we wpisie.
Tak się słuchajcie wkurzyłem całą tą sytuacją polityczną, że postanowiłem zmienić image - na znak protestu. Jest OK, czy ścinamy? - napisał.
Wpis dziennikarza natychmiast zaczęli komentować internauci. Zdania na temat wizerunku Orłosia są podzielone. Nie brakuje także żartów.
- Bądź jak prezydent Karnowski! Zetnij, jak coś się zmieni:) - Beata Tadla.
- O w pytę... Widziałem już wszystko.
- Nie o takiego tatę walczyłem! - Antoni Orłoś.
- Troszkę taki Wodecki. Może pan coś zaśpiewa do tego?
- Oczywiście,że zostawiamy. Trzeba przełamywać typowy wzorzec faceta - krótkie włosy, sprany t-shirt, znoszone jeansy, brudne buty.
- Jezuniu Myslalm że to odchudzony Kłusy (Królikowski).
- O rany, jak artystycznie. Dla mnie bomba. Żadnych nożyczków.
- O matkooo ścinamy, koniecznie - piszą.
Zdania na temat nowego wizerunku Macieja Orłosia są podzielone, a wy jak uważacie, ścinać czy zostawić?