Super Express przywołuje komentarze fanów, którzy ponoć zainspirowali producentów M jak miłość do ewentualnej zmiany scenariusza:
- To pic... jak tylko złapią Głowackiego to Tomek wróci
- Jako policjant może upozorować własną śmierć
- Wiele razy bohaterowie byli wskrzeszani. Tomek, rozmawiając z Joasią, charczał i szeptał, a kiedy był u niego lekarz, to mówił głośno i wyraźnie
- Tomek żyje, to tylko ściema, by znaleźć tego człowieka i by się nie mścił, to dodatkowych kilkadziesiąt odcinków w emocjach
- Aktor, żegnając się z widzami, powiedział "do zobaczenia", więc coś jest na rzeczy!
Tomek Chodakowski zmartwychwstanie w M jak miłość?
Najbardziej rozsądnym pomysłem wydaje się upozorowanie własnej śmierci, na przykład w celu złapania gangstera Mariusza Głowackiego (Maciej Wilewski). Co na to zespół pracujący przy M jak miłość?
Czy pod presją fanów scenarzyści przywrócą postać graną przez Młynarczyka?