Jak dojdzie do tragedii? Paweł zdecyduje się pomóc Chodakowskim w instalowaniu pieca. W drodze powrotnej nieznajomy senior wyjdzie prosto przed maskę pędzącego samochodu Zduńskiego, który gwałtownie skręci, by nie potrącić mężczyzny. W efekcie Zduński nieszczęśliwie uderzy w kontener z gruzem.
Auto stanie w płomieniach, na miejscu wypadku zjawi się Marcin, który narażając własne życie wyciągnie Pawła z płonącego pojazdu. Ten w stanie krytycznym trafi do szpitala, w którym ostatecznie uda się go uratować.
Choć Paweł otrze się o śmierć, będzie żałował, że został uratowany z wypadku.