Przez chwilę wszystko wskazywało na to, że jego marzenie w końcu się spełni i dziennikarz pochwalił się, że Amerykanka zaprosiła go do Los Angeles. Szybko okazało się jednak, że to tylko wizualizacja marzenia Jakóbiaka. Stworzył on identyczne studio, wynajął aktorkę, która odegrała rolę Ellen.
Niestety, wielu osobom pomysł Łukasza nie przypadł do gustu i dziennikarz spotkał się z wieloma głosami krytyki, również tymi zza oceanu. Teraz postanowił się odnieść do sytuacji i napisał na swoim Instagramie:
Jak więc widać, Jakóbiak kolejny raz udowadnia, że minusy należy zamieniać w plusy i akcja przynosi oczekiwane rezultaty. Zgadzacie się z nim?