Kuba Molęda był idolem nastolatek. Po latach wystąpił na wiecu Konfederacji
Kuba Molęda, znany z kultowej grupy L.O.27 i przeboju "Mogę wszystko", zniknął z mediów na lata, jednak w 2023 roku zaskoczył fanów, występując na wiecu Konfederacji. Jego powrót na scenę w tak nietypowych okolicznościach wywołał wiele emocji. Dziś piosenkarz kończy 42 lata.
Kuba Molęda już jako nastolatek został jedną z największych gwiazd polskiego rynku muzycznego. Razem z grupą L.O. 27 wdarł się na listy przebojów hitem "Mogę wszystko" z 1997 roku. Zespół był prawdziwym zjawiskiem, a Kuba z miejsca stał się idolem wielu nastolatek.
Justyna Steczkowska o filmie o niej samej i koncercie na Narodowym. "Byłyśmy wszystkie regularnie okradane"
Kuba Molęda był liderem L.O. 27. Kariera była dla niego ciężarem
Kuba Molęda i jego koledzy z zespołu w bardzo młodym wieku musieli mierzyć się z ciężarem wielkiej kariery o ogromnego zainteresowania mediów i fanów. Szał na młodzieżową grupę był tak duży, że zaczął być ciężarem dla piosenkarza. - Były momenty trudne, kiedy pod dom przybywały wycieczki dziewcząt, żeby zrobić sobie zdjęcie i wziąć autograf. Moi rodzice musieli wtedy zmienić numer telefonu, bo od 7 rano do 22 wieczorem co kilka sekund był kolejny telefon - wspominał w rozmowie z TVP Info.
Gwiazda młodych artystów szybko jednak zgasła; wydany w 1999 roku album "Przyjaciele" nie powtórzył sukcesu debiutu, a niedługo później muzycy poszli swoimi drogami. Kuba zniknął z pierwszych stron gazet, ale nie porzucił kariery. Prowadził młodzieżowy program "Mogę wszystko" na antenie TVP2, z bratem Maciejem występował także w zespole Mollęda. Fani produkcji Disneya doskonale znają go z ról dubbingowych w takich hitach jak "Król Lew 2" i "High School Musical".
Kuba Molęda wystąpił na wiecu Konfederacji. Zaśpiewał swój wielki hit
Kuba Molęda swój wokalny talent pokazał także na deskach teatrów. Występował w musicalach "Taniec wampirów" oraz "Rapsodia z demonem". W 2014 roku mogliśmy oglądać go w drugiej edycji programu "Twoja twarz brzmi znajomo". O piosenkarzu głośno zrobiło się w roku 2023, kiedy wykonał zmienioną wersję hitu "Mogę wszystko" na wiecu Konfederacji. Wspieranie partii politycznej przez artystę spotkało się z mieszanym odbiorem i było głośno komentowane w mediach społecznościowych.