Jak donoszą zagraniczne portale, członkowie zarządu BAFTA niekoniecznie chcieliby, aby towarzyszyła mu księżna Kate, ponieważ może ona przyćmić aktorów zaproszonych na uroczystość.
Ze względu na negatywne komentarze dał jasno do zrozumienia, że w tym roku chce być na miejscu, a nawet wziąć ze sobą Kate. To naprawdę pokazałoby jego zaangażowanie i sprawiło, że o gali pisałyby media na całym świecie. Ale jeden z członków stowarzyszenia jasno wyraził swoje zaniepokojenie, że obecność Kate całkowicie odciągnie uwagę od gwiazd filmowych - powiedziała jedna z osób ze środowiska.
Rzecznik BAFTA w rozmowie z The Sun jednak zaprzeczył tym spekulacjom.
To całkowite kłamstwo, że BAFTA zasugerowało, żeby nasz prezydent pojawił się w pojedynkę. Z radością przywitamy książęcą parę, kiedykolwiek tylko znajdą czas
Trzeba przyznać, że sytuacja jest dość nietypowa. Obecność pary książęcej zawsze podnosi rangę wydarzenia.