Księżna Mette-Marit zabrała głos ws. powiązań z Epsteinem. Jest oświadczenie
W odtajnionych przez Departament Sprawiedliwości USA aktach dotyczących sprawy Jeffreya Epsteina znalazły się dowody na jego zażyłość z norweską księżną koronną Mette-Marit. Teraz przedstawicielka monarchii wydała oświadczenie, w którym potępia działania byłego przyjaciela.
Departament Sprawiedliwości USA odtajnił akta związane ze sprawą Jeffreya Epsteina. W upublicznionych dokumentach znalazły się dowody świadczące o zażyłości przestępcy z osobami będącymi na świeczniku. Wśród nich są między innymi przedstawiciele rodzin królewskich: były książę Andrzej Mountbatten-Windsor i norweska księżna koronna Mette-Marit, która, jak się okazuje, przyjaźniła się ze skompromitowanym finansistą.
Księżna Mette-Marit komentuje przyjaźń z Epsteinem
Ujawnione w aktach Epsteina informacje na temat jego zażyłości z księżną Mette-Marit wywołały niemałe zamieszanie. W piątek w mediach społecznościowych norweskiej rodziny królewskiej pojawiło się oświadczenie, w którym żona następcy tronu potępiła działania skompromitowanego finansisty.
Rozumiemy silne reakcje ludzi na to, co wyszło na jaw w ostatnich dniach. Księżna koronna zdecydowanie potępia nadużycia i przestępstwa Epsteina. Jest bardzo zmartwiona, że nie zrozumiała wystarczająco wcześnie, jakim człowiekiem był. Księżna chce opowiedzieć o tym, co się wydarzyło, i wyjaśnić wszystko bardziej szczegółowo. Nie jest to jednak obecnie możliwe. Księżna znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Ma nadzieję, że zrozumiecie, iż potrzebuje czasu, aby się pozbierać - czytamy.
W dalszej części oświadczenia znalazło się kilka słów napisanych przez księżną, która wyraziła żal i wystosowała publiczne przeprosiny.
Księżna koronna oświadcza, co następuje: "Chciałabym wyrazić głębokie ubolewanie z powodu mojej znajomości z Jeffreyem Epsteinem. Ważne jest dla mnie, aby przeprosić wszystkich, których zawiodłam. Niektóre treści wiadomości między mną a Epsteinem nie odzwierciedlają osoby, którą chcę być. Przepraszam również za sytuację, w jakiej znalazła się rodzina królewska, a zwłaszcza król i królowa" - przekazano.
Czarne chmury nad norweską monarchią
Przypomnijmy, że nad norweską rodziną królewską wiszą czarne chmury także z innego powodu. W tym tygodniu wystartował proces starszego syna księżnej Mette-Marit. Marius Borg Høiby usłyszał 38 zarzutów, wśród których znalazły się cztery gwałty, a także przestępstwa narkotykowe oraz wykroczenia drogowe. Podczas składania zeznań przed sądem w Oslo przyznał się do przekroczeń prędkości, prowadzenia pojazdu bez ważnych uprawnień oraz przewożenia 3,5 kg marihuany. Zaprzecza jednak, że dopuścił się przestępstw seksualnych.