Księżna Mette-Marit przeprasza za kontakty z Epsteinem. Tłumaczy się w OŚWIADCZENIU
Norweska księżna Mette-Marit znalazła się w centrum kontrowersji po ujawnieniu jej kontaktów z Jeffreyem Epsteinem. Opublikowane nowe dokumenty rozwiały wątpliwości co do ich bliższej znajomości. Żona następcy tronu wydała obszerne oświadczenie. Wyznała w nim, że nie miała pojęcia o przestępczych działaniach miliardera i wstydzi się tej relacji.
Jeffrey Epstein był amerykańskim multimilionerem i finansistą, który stał się główną postacią jednego z najgłośniejszych skandali seksualnych przełomu XX i XXI wieku. Wykorzystując swoje ogromne wpływy, bogactwo oraz koneksje z elitami, stworzył rozległą siatkę handlu ludźmi w celach seksualnych, której ofiarami padały dziesiątki, a według niektórych źródeł setki kobiet i nieletnich dziewcząt. Równie szokujący jest fakt, z jak wieloma osobistościami ze świata nauki, polityki i i show-biznesu miał on kontakt. Jedną z jego bliższych znajomych, z którą sporo korespondował była właśnie księżna Norwegii, Mette-Marit.
Księżna Mette-Marit wydała oświadczenie
Tuż po opublikowaniu korespondencji pomiędzy Epsteinem a Mette-Marit, w Norwegii wybuchł spory skandal. Z tego też względu księżna szybko musiała zareagował i tym samym wydała oświadczenie, w którym przeprosiła za swoją znajomość z miliarderem. Znajomość ta wywołała międzynarodowy skandal. Żona następny norweskiego trony nie tylko przeprosiła swoich rodaków, ale także króla i królową Norwegii, podkreśając, że nie chciała narazić ich na problemy i krytykę.
Chciałabym wyrazić najgłębszy żal z powodu mojej przyjaźni z Jeffreyem Epsteinem. Ważne jest, abym przeprosiła wszystkich, których zawiodłam. (...) Przepraszam też za sytuację, w jakiej postawiłam rodzinę królewską, a w szczególności króla i królową - czytamy.
Zobacz też: Noam Chomsky POMAGAŁ Jeffreyowi Epsteinowi. Tak idol skrajnej lewicy bagatelizował zbrodnie miliardera
Oświadczenie pałacu w sprawie kontaktów Mette-Marit z Epsteinem
Głos zabrał również norweski pałac królewski. Wydał on osobny komunikat, z którego wynika, że księżna jest wstrząśnięta sytuacją. Podkreślono, że Mette-Marit jednoznacznie odcina się od działań Epsteina i nie miała pojęcia, jakim rzeczywiście jest człowiekiem.
Księżna stanowczo odcina się od nadużyć i przestępczych działań Jeffreya Epsteina. Jest głęboko poruszona faktem, że wcześniej nie wiedziała, jakim był człowiekiem. Księżna chce opowiedzieć o tym, co się wydarzyło, i szerzej to wyjaśnić. Nie jest jednak w stanie zrobić tego teraz - napisano w oświadczeniu.