W ostatnich miesiącach życie Kate i Williama nieco się uspokoiło. W rodzinie w końcu zapanował spokój, a wszystko to za sprawą powrotu księżnej do zdrowia. Tym samym oboje często pojawiają się na oficjalnych spotkaniach i tak też było kilka dni temu. W czwartkowe popołudnie, 15 stycznia żona księcia pojawiła się w Windsorze, gdzie spotkała się angielską kadrą rugby kobiet. To niepozorne spotkanie zwróciło uwagę wielu fanów royalsów.
Jan Lubomirski-Lanckoroński o prezencie dla królowej Kamili i króla Karola. Co im podarował? "Nie wiem, czy mogę powiedzieć"
Księżna Kate sama prowadziła samochód
Kate znalazła się centrum uwagi tuż przed spotkaniem z reprezentacją Anglii kobiet w rugby. To, co wzbudziło wyjątkowe zainteresowanie, to fakt, że księżna sama prowadziła samochód i nie miała przy sobie ochrony. Takie podejście w przypadku członków rodziny królewskiej wręcz się nie zdarza - szczególnie podczas ustalonych, publicznych spotkań. I chociaż nie istnieje oficjalny zakaz samodzielnego prowadzenia samochodu przez royalsów, to widok Kate wysiadającej zza kierownicy samochodu jest rzadkością. Na uwagę zasługuje również fakt, że prowadziła ona pojazd w wysokich szpilkach!
Zobacz też: Kate i William ledwo co się przeprowadzili. Już rozsierdzili sąsiadów: "Jesteśmy absolutnie ZAŁAMANI"
Internauci zachwyceni zachowaniem księżnej Kate
Zupełnie prozaiczne dla większości społeczeństwa zachowanie księżnej, wywołało lawinę pozytywnych komentarzy. To właśnie dzięki łączeniu tradycji z nowoczesnym podejściem żona Williama jest jedną z najbardziej lubianych osób rodziny królewskiej w Wielkiej Brytanii. Internauci szybko zareagowali na wysiadającą zza kierownicy Kate, a nagrania z tego wydarzenia stały się hitem w internecie. Komentujący chwalili jej podejście, podkreślając, że taka spontaniczność dodaje jej uroku.
"To właśnie dlatego ludzie ją kochają", "Prowadzenie samochodu w szpilkach? Ikoniczne zachowanie!", "To nasza przyszła królowa!", "Prawdziwa klasa", "Pięknie! A do tego wygląda jak prawdziwa ikona", "Tylko ona TO ma", "I na dodatek sama trzyma parasolkę!" - czytamy w komentarzach.