Konrad "Skolim" Skolimowski niefortunnie spadł ze sceny na czwartkowym koncercie w Rewalu. Chciał zejść do publiczności, ale najpewniej nie zauważył schodka i wywinął orła, co uwiecznili uczestnicy imprezy. Po upadku na chwilę zniknął za kulisami, po czym wrócił do widzów i dokończył występ. Później udał się do kliniki ortopedycznej w Szczecinie, a wszystko w sieci relacjonował jego gitarzysta, Łukasz "Luxon Git" Jurga.
WIDEONiebezpieczne chwile na koncercie Skolima. Nagle spadł ze sceny
Skolim odezwał się do fanów po upadku ze sceny
Koncertowy kompan Skolima połączył się z internautami na żywo, by zrelacjonować wyjście 29-latka z kliniki. Jeszcze zanim spotkał się z kolegą, zapewnił fanów:
[Skolim] nie odwołuje koncertów. Każdy inny artysta by odwołał koncerty, siedziałby w domu, wziąłby L4, a Skolim nie odwołuje. Przyjeżdżamy na koncerty.
Sam Skolim tuż po wyjściu z kliniki odezwał się do internautów na livie i przekazał:
Wszystkim dziękuję pięknie za wszystkie wiadomości i piękne słowa. Żyjemy, lecimy dalej!