Kate widziano już tańczącą na ulicach Londynu z misiem, udzieliła się również na gali zorganizowanej na rzecz zdrowia psychicznego dzieci. Teraz spotkała się z milusińskimi w Hornsey Road Children's Centre i wygląda na to, że "wyjście do ludzi" dobrze jej robi. Choć w rodzinie nie jest najlepiej (skandal z wujem na pewno jest dla niej trudnym przeżyciem) księżna uśmiechała się do dzieci i chętnie z nimi rozmawiała. Przyjęła też piękny bukiet kwiatów!
I tym razem udało jej się zadrwić z reporterów, polujących na ciążowy brzuszek. Jest prawdziwą mistrzynią w stylowym maskowaniu swoich krągłości - bliźniacza ciąża wcale tego nie zmieniła. Uroczy, beżowy płaszczyk z którym się nie rozstawała świetnie zamaskował to, czego księżna pokazywać wcale nie chciała. Wygląda na to, że dopóki będzie to możliwe, Kate będzie skrywała brzuszek przed światem.
Podoba wam się w takim wydaniu?