Księżna próbowała chyba zakryć krągłości, ale obcisła suknia od Diane von Furstenberg z koronkowymi rękawami jedynie podkreśliła ciążowy brzuszek. Kate zarzuca się, że jest zbyt szczupła i praktycznie nie widać po niej ciąży, ale urocza żona księcia Williama nigdy nie wyglądała lepiej. Czarną, sięgającą ziemi suknię uzupełniła srebrną biżuterią i elegancką, czarną kopertówką. W oczy rzuca się przede wszystkim przepiękna bransoletka i pierścionek zaręczynowy, który niegdyś należał do księżnej Diany. Również kolczyki robią niesamowite wrażenie w połączeniu z charakterystycznymi dla Kate lokami.
Ciekawostką jest, że tę samą sukienkę - w wersji mini - pięć lat temu założyła Meghan Markle na jeden ze swoich oficjalnych spacerów po czerwonym dywanie.
Która z nich wypadła lepiej?