W związku z 20 rocznicą śmierci księżnej przypadającą na 31 sierpnia od kilku miesięcy w mediach pojawia się coraz więcej publikacji na jej temat. Tym razem przedostały się smutne doniesienia dotyczące wraku limuzyny, którą feralnej nocy jechała księżna Diana. Okazuje się, że luksusowy mercedes gnije na przedmieściach Paryża. Scotland Yard nie zniszczył zmiażdżonej konstrukcji, do czego miał się zobowiązać.
Sadzicie, że to jest odpowiednie miejsce do przetrzymywania wraku, w którym śmierć poniosła nie tylko Diana, ale również Dodi Al-Fayed i Henri Paul. Ciekawe dlaczego brytyjska policja ma tak luźne podejście do tego tematu…