Książulo używa tego urządzenia w recenzjach jedzenia. Eksperci: "Brak danych potwierdzających wiarygodność"

Książulo podczas testowania jedzenia podawanego w jednym z luksusowych hoteli pochwalił się używaniem miernika do azotanów w żywności. Specjaliści podkreślają, że tego typu urządzenie nie zapewnia wiarygodnych danych. Sprawę komentował Państwowy Zakład Higieny.

Książulo używał w filmie miernika azotanów Książulo używał w filmie miernika azotanów
Źródło zdjęć: © You Tube
Maciej Friedrich

Książulo to jeden z najpopularniejszych polskich twórców internetowych, który zyskał popularność za sprawą filmów, w których recenzuje dania podawane w różnego rodzaju lokalach. W nagraniu, gdzie testuje dania serwowane w jednym z warszawskich hoteli, postanowił zmierzyć ilość azotanów w żywności za pomocą zakupionego w sieci miernika. Sam humorystycznie podchodził do sprawy, a specjaliści podkreślają, że tego typu urządzenie nie dostarcza rzetelnych danych.

Blanka Lipińska o wizycie w restauracji Magdy Gessler. "Jedzenie jest niedobre, a bardzo drogie"

Książulo używał miernika azotanów w żywności. Państwowy Zakład Higieny ma jasne stanowisko

Książulo w nagraniu przyznał, że miernik kupił po zobaczeniu reklamy na TikToku i zapłacił za urządzenie 1800 złotych. Demagog poinformował, że dane dostarczane przez miernik nie są wiarygodne. Informację potwierdził komentarz opublikowany na stronie internetowej Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny cytowany przez portal.

- Brak jest danych potwierdzających wiarygodność wyników zawartości azotanów w warzywach, owocach, mięsie i przetworach mięsnych uzyskiwanych przy użyciu przenośnego urządzenia (testera). Jedynie wyniki badań uzyskane za pomocą zwalidowanych metod analitycznych mogą być wiarygodnym źródłem danych dotyczących zawartości azotanów i azotynów w środkach spożywczych - czytamy.

Książulo używał urządzenia, które nie daje rzetelnych informacji

Warto zaznaczyć, że Książulo nie zapewniał swoich widzów, że dane uzyskane z pomocą miernika zakupionego w sieci są w pełni rzetelne. Urządzenie traktował jako ciekawostkę. - Ostatnio to zamówiłem, wyświetliła mi się reklama. Jakoś tak jemy te owocki, to sprawdźmy czy to w ogóle zdrowe jest. On tutaj, nie wiem, jak to działa do końca. H2O, jakieś takie dziwne ikonki. Instrukcje pewnie warto by było przeczytać przed użyciem - opowiadał z przekąsem.

Testy związane z zawartością azotanów w żywności powinny być przeprowadzone w warunkach laboratoryjnych. Tylko wtedy możemy mówić o wiarygodnych wynikach.

Książulo testował jedzenie w hotelu
Książulo kupił używał w swoim filmie miernika azotanów © You Tube
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE