W wywiadzie, którego udzielił dla GQ przyznaje, że bardzo chciałby, żeby Diana mogła poznać jego żonę, księżną Kate i swoje wnuczęta. Żałuje, że książę George i księżniczka Charlotte poznają babcię jedynie z opowieści i historycznych książek:
Wyznał również, że potrzebował niemal dwóch dekad, by poczuć się na tyle pewnie, żeby mówić o matce otwarcie i bez silnych emocji. To był dla niego trudny okres, zwłaszcza, że cała sprawa toczyła się w świetle reflektorów. Wszyscy znali Dianę, wszyscy znali jej rodzinę, wszyscy chcieli wiedzieć, co młody William ma do powiedzenia na temat jej odejścia - to okropnie go przytłaczało:
Na koniec wyjawił, że on i Kate nie chcą wychowywać dzieci w izolacji. Wie, że media będą to utrudniały, ale pragnie, by George i Charlotte znali świat poza pałacowymi ścianami:
Pięknie o niej mówi, nie sądzicie?