Pogrzeb księżnej Diany był niezwykle uroczysty i oficjalny, setki tysięcy Brytyjczyków żegnały Lady Di jednocześnie z bólem patrząc na synów, którzy z zagubionymi, smutnymi buziami szli za trumną matki. Jak się okazuje z perspektywy lat, pomysł żeby dzieci szły za trumną matki był słaby, i o tym powiedział książę Harry w najnowszym wywiadzie dla Newsweeka:
To rzeczywiście musi być nieprawdopodobna trauma dla 12-letniego chłopca - stracić matkę, a potem nie móc przeżywać żałoby na swój sposób.