Fotoreporterzy nie odstępowali go na krok. Za każdym razem, gdy tylko opuścił pałac, był obserwowany z każdej strony. Od dawna plotkowano, że ma już dosyć takiego życia, ale nigdy nikt nie powiedział tego oficjalnie. Zwłaszcza po śmierci swojej mamy, która zginęła w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym w Paryżu, zdał sobie sprawę, że chciałby wieść normalne życie, z dala od medialnego zgiełku.
Odważną decyzję o odejściu z monarchii podjął dopiero, gdy miał u swojego boku ukochaną żonę.
Książę Harry o problemach z alkoholem i samobójczych myślach Meghan
Meghan i Harry wyjechali razem do USA i tam zaczęli nowe życie. Małżonkowie w końcu odetchnęli z ulgą, a w kolejnych wywiadach opowiadają o ciężkich chwilach, które przeżyli w Londynie.
Wnuk Elżbiety II w 2021 roku zdecydował się na obszerną rozmowę w dokumencie The Me You Can't See. Harry zdobył się na wiele rozrywających serce wyznań. Przyznał, że od dziecka miał problemy psychiczne związane z życiem w blasku fleszy, jednak na królewskim dworze te kwestie były spychane na margines. Opowiedział o tym, jak długo próbował ukrywać swoje problemy, pijąc alkohol i biorąc narkotyki. Za murami pałacu dochodziło do przykrych scen.
Na nagraniu pojawiały się też wspomnienia z jego dzieciństwa i archiwalne zdjęcia oraz nagrania. Przyznał, że gdy myśli o tamtych czasach, ma przed oczami tylko jeden obraz, na którym jego mama, księżna Diana, zapina mu pasy w samochodzie i ucieka przez miasto przed paparazzi:
Harry poruszył także temat depresji Meghan. Będąc w końcówce pierwszej ciąży, wykończona byciem na królewskim dworze księżna Sussexu, chciała targnąć się na swoje życie. W dokumencie The Me You Can't See Harry zdradził, co powstrzymało ją przed tą decyzją:
Wnuk królowej poruszył wiele trudnych wątków i zdecydował się na bardzo osobiste, a wręcz intymne wyznania. Po raz kolejny opowiedział o tym, że jego życie w monarchii było prawdziwym dramatem.