Krzysztof Ibisz reaguje na zmianę nazwiska przez syna. Wskazał DWA POWODY

Krzysztof Ibisz odniósł się do szeroko komentowanej decyzji swojego starszego syna, który przyjął nazwisko panieńskie matki. – Postanowił mieć je z szacunku dla dziadka – powiedział. Wskazał też drugi powód, który kierował Maksymilianem Zejdlerem przez zmianą danych osobowych.

Krzysztof IbiszKrzysztof Ibisz skomentował decyzję syna, Maksymiliana Zejdlera
Źródło zdjęć: © KAPIF
Sergiusz Królak

Maksymilian Zejdler niedawno udzielił wywiadu, w którym lakonicznie wypowiadał się o swoim sławnym tacie, a większość uwagi skupił na mamie. Wyjaśnił, że od jakiegoś czasu występuje pod nazwiskiem rodowym Anny Zejdler, by oddać hołd swojemu dziadkowi. Teraz o sprawę został zapytany jego tata.

Krzysztof Ibisz zareagował na decyzję syna o zmianie nazwiska

Krzysztof Ibisz w rozmowie z redakcją "Faktu" powtórzył argumenty, które w niedawnym wywiadzie przytoczył jego syn. Wspominając o byłym teściu, Wojciechu Zejdlerze, powiedział:

Mój syn był bardzo związany ze swoim dziadkiem, którego już, niestety, nie ma z nami. I z szacunku dla dziadka postanowił mieć to nazwisko, bo ten ród się kończy, dlatego, że nazwisko nosi jego mama, moja była żona i tam nie ma męskiego potomka. No, więc taka tradycja mojego syna i on ją szanuje. I absolutnie też byłem za.

Krzysztof Ibisz wspomniał też o drugim powodzie, dla którego Maksymilian Zejdler zaczął występować po nazwiskiem matki. Wyjaśnił:

Wiedział, że będzie zdawał do szkoły teatralnej i bardzo nie chciał, by z góry był brany za syna Krzysztofa Ibisza. I dostał się do Akademii Teatralnej w Krakowie absolutnie anonimowo. Tak że, synu, wielki szacunek!
Krzysztof Ibisz
Krzysztof Ibisz zareagował na decyzję starszego syna © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY