Teraz skutki źle podjętych decyzji komentuje kierowca rajdowy, Krzysztof Hołowczyc. Jak podał magazynie "Super Express" Krzysztof nagannie ocenia postępowanie Daniela Olbrychskiego.
Chciałem wierzyć, że to odpowiedzialny facet... - powiedział Krzysztof Hołowczyc w „Super Expressie”.
Aktor miał we krwi aż 0.9 promila. Natychmiast zostało mu odebrane prawo jazdy. Za przestępstwo grozi mu do 3 lat więzienia oraz kara w wysokości nawet do 5 tys. zł. Podobno wypił tylko dwa kieliszki wina wieczorem, który poprzedził feralny ranek.