Sprawę postanowiła skomentować żona, a zarazem menadżerka Olbrychskiego, Krystyna Demska-Olbrychska, która w rozmowie z plotek.pl tłumaczy, dlaczego doszło do incydentu, a mianowicie krytykuje postawę męża, nie szczędząc gorzkich słów:
To prawda. Dzisiaj Daniel nic nie pił, ale wczorajszego dnia pił do kolacji. Niepotrzebnie wsiadł do samochodu i ten alkohol nie został strawiony, więc absolutnie bije się w piersi i poddaje się karze. To jest naganne i lekkomyślne, co zrobił - mówi
Jak donosi "Fakt" Olbrychski przyjął mandat ze spokojem. Sprawa trafi do sądu.