Kiedy miałem jakieś 13 albo 14 lat, postanowiłem zaskoczyć rodziców i zrobić w domu obiad. Obrałem ziemniaki i wstawiłem do gotowania, ale pobiegłem na chwilę spotkać się kolegami na trzepaku pod blokiem. Zeszło mi się trochę dłużej i nagle usłyszałem moją wściekłą mamę wołającą mnie do domu. Okazało się, że płomień zgasł i zaczął ulatniać się gaz... Dostałem wtedy ogromny ochrzan, że zostawiłem odpaloną kuchenkę. Dopiero z czasem zrozumiałem, że omal nie wysadziłem mieszkania w powietrze... Teraz mam tak, że zanim wyjdę z domu, dwa razy sprawdzam, czy kuchenka na pewno jest wyłączona– zdradził na planie „Piekielnej Kuchni” serialowy Ernest Chowański.
Czy Krystianowi i jego koleżance uda się spróbować dań przygotowanych przez uczestników Hell's Kitchen? A może tak, jak zespół Letni, Chamski Podryw, sam sobie przygotuje posiłek? Przekonamy się już dziś o godzinie 20:05 w Polsacie.