Pisaliśmy już o umiłowaniu monarchini do ciasta czekoladowego, które lubi mieć zawsze ze sobą w torebce. Teraz okazuje się, że nobliwa Elżbieta ma też inne słabości - kanapki z tuńczykiem muszą być na chlebie bez skórki, a na śniadanie najlepsze są płatki. Jednak to alkoholowe zwyczaje królowej najbardziej zaskakują.
Jak donosi The Independent brytyjska królowa pierwszego drinka wypija przed lunchem - jest to gin z tonikiem, cytryną i duża ilością lodu. Następnie do lunchu raczy się czerwonym winem, a po posiłku lubi wypić wytrawne Martini. Wieczorem Królowa pozwala sobie na kieliszek szampana.
W tym czasie maż Elżbiety - książę Filip - pozostaje wierny swoim przyzwyczajeniom i popija piwo.
Na zdrowie!