Jak to się stało, że jej pies został gwiazdą Instagrama?
To żart, który moje córki zrobiły. Kiedy zawitał do nas dokładnie rok temu to z zachwytu utworzyły mu konto na Instagramie i podpisały go "Czarek Lis" i my też się z tego śmiejemy. Żeby była pełna jasność, to nie tak, że ja strasznie chciałam nazwać psa imieniem ludzkim, bo on się nazywa Czar. No jak można takiego malutkiego pieska słodkiego nazwać Czar? Poza tym ciężko go tak wołać, Czar, Czar. Został z tego Czaru, Czaruś. Czaruś od czarowania, bo czaruje i jest wspaniały - wyjawiła gwiazda
Zdradziła również kilka innych sekretów z życia uroczego psa. Czy odda Czarusia Poli, gdy ta zda już egzamin? I jak pies radzi sobie podczas wizyt w studio? Zobaczcie sami!