Chociaż Rusin na wizji sprawia wrażenie poważnej, dystyngowanej damy, po pracy zdarza się jej nieco zaszaleć. Ostatnio paparazzi przyłapali dziennikarkę przed studiem porannego show. Kindze towarzyszył jej uroczy pupil - piesek Czarek rasy Pomeranian, z którym zaliczyła nawet wspólną okładkę.
Elegancka, ubrana w szarości Kinga po pracy dostała niezły wycisk. Rusin skakała przez barierki, biegała po chodniku, a przy tym wyglądała idealnie. Zdjęcia zrobione przez paparazzi bardziej kojarzą się nam z profesjonalną sesją zdjęciową, niż zrobionymi z ukrycia w ekstremalnych warunkach, a wszystko za sprawą dziennikarki, której pozowanie do zdjęć przychodzi tak naturalnie jak oddychanie.
Warto przypomnieć, że Kinga Rusin ma 46 lat. Z taką kondycją, sylwetką i urodą dajemy jej co najmniej 10 lat mniej. To przykład gwiazdy idealnej pod każdym względem!