Suknię przygotował oczywiście słynny duet Paprocki&Brzozowski. Czarna kreacja składała się z mocno wciętego w talii żakietu z odważnym dekoltem, na którym naszyte zostały złote, misterne aplikacje. Wyglądała pięknie, ale dół robił największe wrażenie - spodnie, które otaczał długi, zwiewny tren z tiulu były nie tylko niezwykle wygodne, ale również bardzo efektowne. Kinga prezentowała się lepiej niż część hollywoodzkich gwiazd, z Emmą Stone na czele, która jeszcze w zeszłym roku została okrzyknięta najlepiej ubraną celebrytką, a w tym wyglądała, jakby zapomniała gdzie się wybiera.
Rusin pochwaliła się swoją stylizacją, pozwalając fanom obejrzeć ją ze wszystkich stron. Na swoim Instagramie podziękowała również projektantom za przygotowanie cudownej kreacji:
Jak wam się podoba? My jesteśmy zachwyceni!