Tym razem było tak samo. Kinga udała się do stadniny koni rodziny Ferensteinów w Gałkowie. Zarówno dziennikarka, jak i Karolina Ferenstein-Kraśko kochają jazdę konno. Wielokrotnie udowadniały, że właśnie ten sport je relaksuje. Teraz było podobnie. Obie panie wybrały się na przejażdżkę, a Kinga Rusin pochwaliła się wideo z tej wyprawy.
Heloł? czy moze być lepiej? Przyjaciółka wielofunkcyjna @karolinaferenstein_krasko. I na koniach ze mną pojeździ i film nagra? - napisała
Jak widać, obie panie świetnie się dogadują i doskonale sobie radzą. Też tak uważacie?