Kinga Duda była zniesmaczona widokiem, jaki zastała na ulicy. Kazała natychmiast ją posprzątać. Relacja świadka
Kinga Duda tuż przed końcem drugiej tury wyborów prezydenckich wróciła do Polski. Zakończyła staż w jednej z prestiżowych kancelarii prawniczych i wróciła, by wesprzeć ojca na ostatniej prostej kampanii. Towarzyszyła mu w dniu głosowania, a także podczas wieczoru wyborczego, gdy chwyciła za mikrofon i zaapelowała do Polaków.