Jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych celebrytek świata, a obecnie media skupiają na jej rozpadającym się małżeństwie z Kanye Westem. Tymczasem Kim odpoczywa z siostrami w tropikach i stamtąd rozgrzewa fanów gorącymi fotkami. Seria zdjęć z Kourtney przywołała historię zaginionego diamentowego kolczyka gwiazdy.
Kim Kardashian zgubiła kolczyk za 75 tysięcy dolarów
Kim udostępniła na Instagramie serię zdjęć w kostiumie kąpielowym, kiedy razem z siostrą Kourtney Kardashian podpłynęły do doku swojej łodzi i weszły na pokład. Obie nie pozostawiły zbyt wiele dla wyobraźni, prezentując ciała w kostiumach kąpielowych.
Kim opatrzyła uwodzicielskie zdjęcia zabawnym komentarzem nawiązującym do momentu, w którym gwiazda straciła jeden ze swoich diamentowych kolczyków za 75 tys. dolarów (około 275 tys. złotych), pływając w morzu podczas wakacji rodziny Kardashian na Bora Bora w 2011 roku.
Zalana łzami nie mogła wtedy przeboleć straty. To wtedy Kourtney starała się ją uspokoić, a słowa, które wypowiedziała, stały się już kultowe:
Wówczas nie osiągnęła zamierzonego rezultatu, ale podczas obchodów 10-lecia Z rodziną u Kardashianów w 2017 roku, Kim wyjaśniła swoją emocjonalną reakcję:
Wyjaśniła także, że jej reakcja była szczera, bo nie zdążyła jej ubezpieczyć kosztownej biżuterii, która dopiero co zniknęła w wodzie. Ostatecznie jednak straty nie poniosła, bo kolczyk znalazła jej młodsza siostra. Z perspektywy czasu wyznała także, że już rozumie reakcję Kourtney. Jej punkt widzenia się zmienił i już wie, co miała na myśli.
W poście, który opublikowała, nawiązała do sytuacji sprzed lat. Okazuje się, że Kim ma niezłe poczucie humoru.
WIDEO
Kultowa scena od tego czasu przeszła do historii jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych momentów popkultury, a płacząca Kim i słynny cytat Kourtney: Są ludzie, którzy umierają, Kim! inspirują niezliczone internetowe memy.