Jest jednak pewna rodzina, która z Kardashianami nie chce mieć nic wspólnego. Ta rodzina ma jeszcze więcej pieniędzy, popularności i fanów, a do tego to, o czym Kardashianka może pomarzyć - władzę, szacunek i klasę - jest to brytyjska rodzina królewska, która od wielu lat daje Kim wyraźnie do zrozumienia, że nie chcą mieć z nią nic wspólnego.
Kiedy księżna Kate zaszła w pierwszą ciążę, Kim wysyłała jej ubranka dla dzieci i biżuterię, które były od razu odsyłane z powrotem.
Za wysokie progi?