Kim Kardashian jest wściekła na Caitlyn Jenner: "Kompletnie straciłam do niej szacunek"
36-letnia gwiazda w rozmowie z Ellen Degeneres poruszyła temat Caitlyn Jenner i jej nowej książki. Kim Kardashian nie ukrywa, że cała sytuacja bardzo ją boli:
Moje serce pękło. Wiesz, przez to, że mama przeszła tak wiele, a teraz, kiedy promuje nową książkę i mówi wszystkie te rzeczy... Po prostu nie uważam, że to wszystko jest konieczne. Jej zachowanie nie jest fair i nie mówi prawdy - wyrzuciła z siebie na samym początku
Oskarżyła Caitlyn również o brak szczerości, szczególnie w sprawach związanych z Kris Jenner, byłą żoną Cait:
Mam wrażenie, że dojście do momentu, w którym była zupełnie szczera z samą sobą zajęło jej dużo czasu, więc nie oczekuję, że będzie tak samo szczera w stosunku do mnie. To bolesne. Życzę jej wszystkich sukcesów tego świata, ale niech nie osiąga ich naszym kosztem. Myślę tez, że moja mama zawsze była pełna szacunku w stosunku do Caitlyn i zawsze chciała mieć z nią dobrą relację. Pragnęła, by była w pobliżu. Caitlyn nie przepada za, no wiesz, Kardashianami. Nie lubi nawet tego słowa. Ani w swojej książce, ani w wywiadzie z Diane Sawyer, nie padło nawet raz - wyznała na łamach programu Ellen.
Jej późniejsze słowa wskazują jednak na wewnętrzną bitwę, którą Kim wciąż toczy w sercu:
Nie rozmawiałam z nią od kilku tygodni. Oczywiście, zawsze będę ją kochała. Była moim przybranym ojcem przez tyle lat. Nauczyła mnie czym jest charakter i dorastanie, ale ja w tej chwili nie potrafię szanować osoby, którą się stała. Pewnie, moje uczucie do osoby, którą była w moim życiu nie przeminie, jestem sentymentalna. Myślę, że mama w pewnym sensie też. To wciąż ojciec Kendall i Kylie, więc nie chciałabym okazywać braku szacunku, ale uważam, że ta książka to zbyt wiele. Miała prawo do opowiedzenia swojej historii, ale nie kosztem innych ludzi. To niesmaczne - dodała na koniec.
Jak widać, obóz Kris Jenner ma się świetnie i wciąż rośnie w siłę. Caitlyn powinna szybko zareagować, jeśli chce, żeby jej rodzina kiedykolwiek odnalazła spokój i nauczyła się na nowo żyć razem.