Choć Angelique Kerber gra dla Niemiec, podatki płaci w Polsce. Wywodzi się z podpoznańskiego Puszczykowa. Stąd też pochodzi jej rodzina, tu jest zameldowana, tu ma dom i własną akademię tenisową, w której na co dzień oprócz niej trenuje mnóstwo lokalnej młodzieży. Dla swoich bliskich jest po prostu Andżeliką lub Anią z Puszczykowa. Najmocniej zawodniczce dopinguje jej dziadek. To on był pierwszą osobą, do której tenisistka zadzwoniła po wygranym turnieju.
Dziadek Andżeliki na co dzień dogląda hali jej imienia, która powstała w Puszczykowie:
Zawodniczce kibicuje też jej babcia, która tak skomentowała historyczny sukces wnuczki:
Zobaczcie, jak wygląda rodzinna miejscowość Angelique Kerber.
Źródło: TVN i TVN24 / x-news.pl