To o to poszło Kate i Meghan. Wypłynęły kulisy głośnego konfliktu. Nie było miło
Książka Carolyn Durrand i Omida Scobiego Finding Freedom, która ma opisywać napięte stosunki między parą książęcą a resztą rodziny królewskiej, już wzbudza spore emocje. Od jakiegoś już czasu tabloidy straszą rewelacjami, które ma ujawnić i właśnie zaczęły pojawiać się pierwsze sensacje.
Opublikowane przez dziennik The Times fragmenty publikacji mówią m.in. o rzekomej niechęci Windsorów do księżnej oraz zazdrości ze względu na popularność pary wśród Brytyjczyków i nie tylko. Tymczasem Meghan i Harry oficjalnie odcinają się od pracy Durrand i Scobiego. Wydano nawet oświadczenie na ten temat.
Książę i księżna Sussex nie udzielali wywiadów, ani nie wnieśli żadnego wkładu w Finding Freedom (Odnajdując wolność - przyp. red.) - powiedział, cytowany przez Agencję Reutera, rzecznik pary książęcej.
Jednak tabloidy już mają pożywkę. Jak według publikacji Kate traktowała Meghan?
Kate była oschła w stosunku do Meghan Markle
Publikacja ma rzucać nowe światło na konflikt, jaki od miesięcy podobno trawi brytyjską rodzinę królewską. Carolyn Durrand i Omid Scobie, autorzy Finding freedom szczegółowo opisali między innymi napięte relacje między Meghan Markle i księżną Kate.
Autorzy twierdzą, że każda informacja pojawiająca się w książce jest potwierdzona przez przynajmniej dwa źródła bliskie pałacowi. I tak piszą, że Kate bardzo oschle traktowała Meghan od początku ich znajomości. Markle miała spodziewać się zupełnie innego przyjęcia przez żonę Williama.
Meghan liczyła, że Kate pomoże przygotować się jej do nowej roli. Ale nic takiego się nie stało, nie interesowała się nią. Nigdy nie były przyjaciółkami, Kate nigdy nie przekroczyła granicy „zdystansowanej grzeczności”. Czuła, że poza faktem mieszkania w Kensington Palace nie mają z Markle nic wspólnego - można przeczytać w opublikowanych fragmentach.
Ponadto Kate miała zachowywać się protekcjonalnie wobec Meghan. Udawała, że nie widzi jej w trakcie oficjalnych uroczystości, nie proponowała spotkań i nawet gdy obie wybierały się na zakupy w to samo miejsce, nie było mowy, by na przykład skorzystały z tego samego środka transportu czy razem wypiły kawę. Markle nie mogła liczyć na żadne rady i wsparcie.
Czekamy, jakie jeszcze rewelacje ujrzą światło dzienne przed premierą książki, zaplanowaną na 11 sierpnia.