George Michael potraktował POLSKĄ gwiazdę jak najlepszą przyjaciółkę! Dopiero po latach ujawniła niezwykłą historię
Ta wiadomość wstrząsnęła całym światem. George Michael zmarł w czasie świąt Bożego Narodzenia. Twórca wielu hitów odszedł w swoim domu. Fani wciąż nie mogą się pogodzić ze śmiercią artysty.
Jedną z osób, która tęskni za Michaelem jest Kasia Wołejnio. Na jej Instagramie pojawił się emocjonalny wpis.
Lata temu, gdy George Michael po raz ostatni występował w Polsce, przyleciałam do kraju z Los Angeles. Bardzo chciałam pójść na jego koncert, uruchomiłam moje znajomości, ale nie było już szans na jakiekolwiek bilety. Miałam szczęście, że zatrzymałam się w tym samym hotelu co on, choć wcale o tym nie wiedziałam. Po zameldowaniu poszłam na siłownię niedaleko sauny. Zgadnijcie, co się stało! W zaparowanym pomieszczeniu, w którym nie mogłam niczego dostrzec, ktoś zaczął śpiewać. I to był on! Para opadła i wtedy go rozpoznałam. Nie mogłam uwierzyć, że to był on. Spytał mnie, czy przyjdę na jego koncert. Odpowiedziałam, że próbowałam, ale nie było już biletów. Michael zapytał więc, ile ich chcę. Dał mi kilka, więc zabrałam ze sobą przyjaciół. To był najlepszy czas! - napisała
Nam też wciąż ciężko pogodzić się z jego odejściem.