W rozmowie z Jastrząb Post Kasia wyznała, że wciąż nie wierzy w swoją wygraną, ale zamierza zrobić wszystko by wykorzystać sukces na swoją korzyść:
Jeszcze do mnie to nie dociera. Ale uczucie szczęścia, spełnienia moich największych marzeń. Takie dotarcie do celu, który sobie wyznaczyłam na początku programu na castingu. Na tą chwilę na pewno chcę pracować w modelingu, jak najdłużej. Ile mi branża pozwoli. A w przyszłości kto wie, może w telewizji? Ale na razie skupiam się tylko na modelingu.
Co najbardziej zapadło jej w pamięć?
Najbardziej będę wspominać finał. A jeśli nie finał, to było kilka takich momentów np. pokaz, gdzie na widowni siedziała cała nasza rodzina. My o tym nie wiedzieliśmy, to było super przeżycie. Również, gdy wygrałam zadanie w programie i poleciałam do Los Angeles, takie dream city. Tam miałam sesję dla marki odzieżowej Guess i to był też taki szok dla mnie.
Kibicowaliście Kasi podczas programu?