Wygram Big Brothera, bo jeżeli będzie to cel, który będę chciała osiągnąć, to to zrobię – deklarowała gwiazda.
O śmierci Karoliny poinformowała jej koleżanka, Anna Klimpel.
Dzisiaj w nocy odeszła nasza koleżanka Karolina Sztafa. Z całego serca współczuję jej bliskim i rodzinie. Spoczywaj w spokoju, Karola. Całe życie, że zdążyłaś odpuścić przeszłość i brałaś od życia jak najwięcej tu i teraz. Na pewno byłaś cudowną mamą. R.I.P. – napisała.
Dziś media obiegła informacja na temat przyczyn śmierci Karoliny.
Jako pierwszy szczegóły sprawy poznał portal Plejada, któremu udało się skontaktować z Ewą Kępys, inną byłą mieszkanką domu "Wielkiego Brata". Znajoma zmarłej przekazała, że przyczyną śmierci Karoliny był rak kości. Wcześniej została ona źle zdiagnozowana przez lekarzy, przez co najprawdopodobniej prowadzono jej leczenie w kierunku innego schorzenia.
Z wiadomości, które otrzymałam, wiem, że Karolina zmarła na raka kości. Wcześniej podobno była źle zdiagnozowana i leczona na inną chorobę. Jeszcze 15 lipca była w dobrej formie – ujawniła Kępys.
Wersję mówiącą o raku kości zdaje się potwierdzać wpis zamieszczony przez inną znajomą zmarłej.
Pół roku temu trochę bolało ja biodro, poszła po badaniach i zabiegu mówiła, że niby coś jest, ale nie ma, absolutnie. "Ja mam tak boskie życie, jestem tak szczęśliwa, a nie ma opcji na nic złego. No w życiu, nigdzie się nie wybieram, zaraz lecimy na kolejne, chyba 4 wakacje i dawaj tam mów, co słychać cudownego"– ćwierkała w totalnym szczęściu, a jej pewność siebie były tak nieziemskie, że jak ona – zapomniałam o tym dziwnym temacie – kobieta wspomniała w mediach społecznościowych.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=567257005407782&set=a.519226140210869&type=3
Redakcja Jastrząb Post składa kondolencje rodzinie i przyjaciołom Karoliny.