Zamiast skocznej, wesołej melodii, którą wszyscy doskonale znamy, Mazurek został zagrany w sposób bardzo stonowany i powolny, jakby wcale nie przygrywał zwycięzcy, tylko konduktowi zmierzającemu na cmentarz - tak przynajmniej twierdzą internauci. Co myśli o tym sam Kamil?
To łagodny sposób na określenie tej niefortunnej wpadki...