Kolejny polski piłkarz zarobił fortunę po EURO 2016! To drugi taki transfer w historii
Kamil Glik udział w EURO 2016 może zaliczyć do udanych. Polski piłkarz podpisał właśnie czteroletni kontrakt z trzecią najlepszą drużyną Ligue 1. O transferze 27-letniego obrońcy mówiło się już kilka miesięcy temu, ale oficjalne potwierdzenie przyszło dopiero teraz.
Umowa została podpisana w poniedziałek. Nowy klub Polaka musiał zapłacić Torino FC około 12 mln euro. To drugi (po Grzegorzu Krychowiaku - zobacz) największy transfer w historii polskiej piłki nożnej. Kamil Glik nie ukrywa swojej radości ze zmiany barw:
Jestem dumny i szczęśliwy, że zostałem piłkarzem AS Monaco. To wielki klub, a dla mnie nowy etap w karierze. Zrobię wszystko, by pomóc zespołowi. Jestem zdecydowany, by napisać nową kartę właśnie tutaj
Podobny entuzjazm mają władze klubu:
Bardzo się cieszymy, że możemy powitać Kamila Glika. Jego moc, charyzma i umiejętności, którymi wykazał się podczas Euro 2016, będą doskonałym dodatkiem do naszego zespołu. Z Kamilem łączymy spore nadzieje. To obrońca z doświadczeniem, jakiego szukaliśmy - mówi Wadim Wasiljew, wiceprezes klubu z Księstwa
Dodajmy, że Kamil Glik w drużynie narodowej wystąpił 46 razy, zdobywając w niej trzy bramki. Czy podobny sukces odnotuje w AS Monaco? Trzymamy kciuki.