O występie Justyny Żyły w "Tańcu z Gwiazdami" mówią wszyscy! Jak ona skomentowała swoją wpadkę? [WIDEO]
Justyna Żyła skomentowała swój występ w pierwszym odcinku Tańca z Gwiazdami. Co poszło nie tak? Dlaczego mimo treningów wypadła tak słabo w oczach jury? W rozmowie z Jastrząb Post przyznała, że wszystkiemu winny jest stres.
Pierwszy odcinek Tańca z Gwiazdami na pewno nie należał do Justyny Żyły. Mimo intensywnych treningów i wielkiego poświęcenia, nie wszystko poszło po jej myśli gdy stanęła już na parkiecie przed jury. Chociaż Tomek próbował zamaskować potknięcia partnerki, to niestety nie do końca mu się to udało. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post, Justyna skomentowała swój występ:
Nie obyło się bez pomyłek, które były wynikiem tego wielkiego stresu i tego, co się działo dookoła. Jestem w sumie bardzo zadowolona z tego, że będzie kolejny odcinek, że nikt nie odpadł, że będzie można się pokazać z dobrej strony. A standard w moim wykonaniu być może wyjdzie lepiej. Przygotowywaliśmy się do tego, ale to nie jest to samo. Jest mnóstwo ludzi i słyszy się, że wchodzimy na żywo, automatycznie człowiek dostaje tak, że kolano to mi się tak trzęsło, że myślałam, że nie ustoję na nodze. Ale bardzo pozytywnie, bo tak naprawdę ten miesiąc każdy dzień po kilka godzin treningów. Trzeba się było uczyć wszystkiego od podstaw, mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej.
Jak sama stwierdziła, po prostu ją... spięło!
To jest zupełnie coś innego, bo to on radził sobie z tym. A teraz ja występując w Tańcu chciałam spróbować jak to jest zmierzyć się z publicznością, z programem na żywo. Pierwszy odcinek był taką próbą, jak to w ogóle jest i jakie emocje temu towarzyszą. Jakby to powiedzieli skoczkowie to w ich sloganie spięło mnie po prostu.
Trzymacie kciuki, żeby za tydzień poszło jej lepiej?