Tak jest i tym razem -„Szamanka”, która ukazała się 25 lutego 2022 roku, będąca również albumem jubileuszowym, wydanym z okazji 25-lecia pracy artystycznej Justyny Steczkowskiej — jest albumem KOMPLETNYM. Można tak śmiało go zdefiniować, ponieważ krążek ten (notabene wydany w cudownej, artystycznej i finezyjnej oprawie!) stanowi swoistą kompilację dźwięków, które przez te wszystkie lata kształtowały Steczkowską. Znajdziemy tam zarówno bardzo popowe kompozycje, jak i refleksyjne ballady. Są tam zaskakujące duety (z Beatą Kozidrak, Leszkiem Możdżerem, Arkiem Kłusowskim, LUNĄ czy Marcinem Maciejczakiem), jak i medytacyjne mantry.
Pośród tych wszystkich dźwięków znajdziemy dwa niezwykle wyjątkowe: Dziewczynę Szamana w nowej, jazzowej aranżacji Leszka Możdżera, a zaraz po niej „Szamankę” - tytułowy utwór promujący album. To symboliczne zestawienie doskonale prezentuje muzyczną drogę, którą przez te wszystkie lata przebyła Steczkowska. Dzisiaj już nie jest „czyjaś”. Nie jest już „Dziewczyną Szamana”. To wspomnienie bez wątpienia pozostanie ważne w życiu artystki — Ale Steczkowska daje nam mocno do zrozumienia, że czas uwolnić i siebie i ją od oczekiwań bycia Dziewczyną Szamana. Dziś jest już inna. Jest sobą — SZAMANKĄ…
Nie dziwi zatem fakt, że utwór ten wzbogacił przepiękny i pobudzający zmysły teledysk, wyreżyserowany przez Justynę Steczkowską i Kati Nowicki. Warto zatem dać sobie chwilę, aby zobaczyć ten klip i zajrzeć na chwilę do świata Szamanki polskiej sceny muzycznej…